Kooperatywy

Szczegółowe informacje o kooperatywach: wroclaw.pl/kooperatywy

Wybierz sobie sąsiada. Zamieszkaj w miejscu szytym na miarę

Nadchodzi nowe

Osiedla z wielkiej płyty tracą zainteresowanie klientów. Coraz częściej poszukiwane są nie sypialnie, ale wygodne miejsca do życia w szerokim rozumieniu tego słowa. Miejsca oferujące boiska, place zabaw, tereny zielone i nie tylko. To obecnie wyróżniki nie mniej ważne niż dostępność komunikacyjna, zaplecze usługowo – handlowe czy bliskość  placówek oświatowych. Poszukiwane są miejsca, w których można się spotykać i wspólnie atrakcyjnie spędzać czas. Co by nie powiedzieć, jest to dużo łatwiejsze, gdy zna się swoich sąsiadów. Coraz częściej bardzo istotnym przy wyborze własnego lokum jest odpowiedź na pytanie: wśród jakich ludzi chcemy żyć?

Nasi zachodni sąsiedzi zaczęli sobie zadawać to pytanie dużo wcześniej i doszli do wniosku, że jeśli faktycznie sąsiedztwo jest tak bardzo istotne, to należy je sobie dobrać jeszcze przed zamieszkaniem. Tak powstały pierwsze kooperatywy mieszkaniowe – nowatorskie formy wspólnotowe zainicjowane w berlińskiej dzielnicy Kreuzberg, a sprawdzające się obecnie w wielu innych rejonach miasta. A także w innych krajach.

Istotę kooperatywy najprościej wyjaśnić można na przykładzie. Osoba lub grupa osób wpada na pomysł adaptacji ciekawego miejsca do zamieszkania. Może to być stara kamienica, zapuszczona hala poprzemysłowa, bądź pusta, niewykorzystana działka w centrum miasta. Postanawiają wspólnie stworzyć swoją przestrzeń życiową po to, by wspólnie z niej potem korzystać. Jest to zatem forma spółdzielni, mniejsza jednak, a przy tym znacznie tańsza i efektywniejsza niż zwykłe spółdzielnie współcześnie funkcjonujące w kraju.

Kooperatywa to inicjatywa oddolna, przeznaczona dla tych, którzy chcą działać razem. To także inicjatywa dla tych, którzy oczekują od mieszkania czegoś więcej niż tylko funkcjonalnie urządzonych przysłowiowych czterech kątów. Dla tych, którzy marzą o basenie, ogrodzie lub saunie na dachu, domu zbudowanym w technologii pasywnej albo siłowni, i których nie stać na samodzielną realizację tych marzeń. Kooperatywy, zwane też inicjatywami self-made, są szczególnie atrakcyjne dla osób związanych z branżami artystycznymi i kreatywnymi, a więc przywiązujących szczególną wagę do elastyczności przestrzeni. Modelem self-made interesuje się jednak coraz więcej osób o innych pasjach i zawodach.

Więcej za mniej

22 czerwca 1911 Jadwiga Petrażycka – Tomicka, przemawiając we Lwowie do członkiń Związku Równouprawnienia Kobiet powiedziała: „Kooperatywa to solidarne zrzeszenie słabych, celem wspólnego wytworzenia potęgi1”. I choć było to ponad 100 lat temu i dotyczyło nieco innego kontekstu, to jednak i współcześnie nie można odmówić temu stwierdzeniu racji.

Wielką zaletą kooperatywy mieszkaniowej – oprócz  wspomnianej już możliwości „dobrania” sobie sąsiadów – jest walor ekonomiczny, określany jako „więcej za mniej”. Budownictwo typu self-made nie jest nastawione na zysk, dlatego koszt inwestycji jest niższy. Średnio jest to ok. 30% w stosunku do oferty developerskiej. Niższe i utrzymane na stałym poziomie są miesięczne koszty – czynszu i spłaty. Uczestnik zyskuje natomiast dostęp do przestrzeni wspólnych, co do których istnienia zgodzili się wszyscy pozostali kooperanci. Mogą to być funkcje standardowo dostępne w budownictwie mieszkaniowym, takie jak pralnia, suszarnia, rowerownia, wózkownia, świetlica, plac  zabaw, garaże czy komórki lokatorskie. Ale w grę wchodzą również pomieszczenia daleko wybiegające poza ofertę zwykłej kamienicy czy bloku, takie jak: biblioteka, siłownia, wspólna bawialnia dla dzieci, wspólne przestrzenie do pracy, pokój gościnny, zagospodarowany dach (zieleń, leżaki, sauna) lub zagospodarowany ogród (zieleń, altana, grill, itp.). Tu kreatywność może być dużo swobodniejsza niż w zwykłej ofercie mieszkaniowej, gdyż koszt powstania tych przestrzeni dzieli się na więcej osób.

W przeciwieństwie do modelu developerskiego, zorientowanego na jak największą ilość powierzchni mieszkalnej pod sprzedaż, w projektach typy self-made udaje się zaprojektować i stworzyć stosunkowo dużo przestrzeni zielonych. W niektórych wypadkach, za zgodą kooperantów, przestrzenie te są ogólnodostępne, czyli mogą z nich korzystać także osoby spoza wspólnoty.

Zachodnie doświadczenia w zakresie kooperatyw mieszkaniowych są już mocno zaawansowane. Tamtejsze samorządy posiadają pełną świadomość potencjału drzemiącego  w takim rozwiązaniu i zezwalają na stosowanie go w bardzo różnych obszarach miejskiej tkanki: od wypełniania luk w zabudowie,  poprzez promowanie technologii ekologicznych po rewitalizację wartościowych zabytkowych kamienic i terenów poprzemysłowych.
Najważniejszym atutem kooperatywy mieszkaniowej są jednak pozytywne aspekty socjologiczne: budowanie tożsamości lokalnej powiązanej z odpowiedzialnością za swoje otoczenie. To ciekawa i pożądana alternatywa dla odgradzających się od swego sąsiedztwa gated communities i oddźwięk  trendów społecznych nadciągających do nas z Zachodu.

A więc – zrób sobie budynek!

Na wrocławskim wzorcowym osiedlu Nowe Żerniki (WUWA2) pod kooperatywy mieszkaniowe zostały przeznaczone 3 działki (62/9, 62/10 i 62/11) w kwartale K5 etapu A. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego budynki, które tam powstaną, mogą posiadać maksymalnie 3 kondygnacje. Projekty „do wzięcia” już istnieją.

Te gotowe propozycje zakładają zróżnicowane typy mieszkań (wielkość i standard). Są też na tyle elastyczne, że stwarzają bardzo szerokie możliwości adaptacji. Oprócz tego uwzględniają pomieszczenia do wspólnego korzystania, takie jak rowerownia, pralnia i komórki lokatorskie.  Według istniejących już założeń, dzięki przestronnym trasom i loggiom, mogą powstać budynki otwarte na tereny zielone. Kooperanci  mogą jednak zlecić swój własny projekt i w oparciu o jego założenia realizować inwestycję, co jednak znacznie może wydłużyć proces jej powstawania.

W polskim prawie nie istnieje akt prawny, który bezpośrednio odnosiłby się do takiej formy budownictwa i kompleksowo regulował tę materię. Nie oznacza to jednak, że nie istnieją możliwości prawne, dzięki którym taka inicjatywa mogłaby być zrealizowana przez grupę osób fizycznych.

Procedury określenia warunków powstania kooperatyw – prawne i administracyjne – są już w toku. Zainteresowanych tematem zapraszam do kontaktu:

Karolina Woźniak
Kierownik Projektu Wrocławskie Kooperatywy Mieszkaniowe (WKM)
e-mail: Karolina.Wozniak@um.wroc.pl